"Cukrowe serduszka"
Według mnie powinny być maślane bo cukru w nich dużo nie ma.Oryginalny przepis:
- 3 szklanki mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 kostka miękkiego masła
- 1 szklanka cukru
- 1 łyżeczka esencji waniliowej
- 1/4 łyżeczki esencji migdałowej
- 1/4 szklanki śmietanki
- 1 duże jajko +1 żółtko
- 200 g czekolady deserowej
Co zmieniłam?
Ze względu że w okresie roku akademickiego mieszkam w akademiku mam ograniczoną powierzchnię do przechowywania. Dlatego nie mam wszystkich rodzajów esencji i miliona przeróżnych dodatków.
pierwsze co zmieniłam to właśnie esencje: dałam kilka kropel śmietankowej, bo akurat taką miałam.
W przepisie nie było napisane jakiej śmietanki dodać więc dodałam zwykłą 18%.
Podczas wyrabiania ciasta okazało się że trzeba dużo więcej mąki bo ciasto było lejące.
Ostatecznie wyszło około 2 razy więcej mąki.
Przepis jest na 36 sztuk, czas przygotowania 1 h i trwałość 5 dni.
Mi wyszło prawie 80 ( głównie ze względu że musiałam zwiększyć ilość mąki). przygotowanie - ponad 2 h ( ze względu na to że nie mam normalnego piekarnika tylko taki turbogrill w którym można piec, ale jest niewielki.
Czas przejść do konkretów czyli co i jak po kolei:
Z masła i cukru utrzeć gładką masę.Dodać esencję oraz śmietankę. Na koniec dodać mąkę proszek do pieczenia i sól. wszystko ugnieść. ciasto zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 min. ( pominęłam ten krok).
Ciasto rozwałkować na grubość 6 mm i wycinać serduszka. Jedyne co miałam w kształcie serca to formę do mufinek. Na początku po prostu odciskałam kształt serca, ale po pewnym czasie zrobiło sie to męczące więc wycięłam z kartonu kształt serca i wycinałam nożem dookoła szablonu.
Ciasteczka piec 12-15 min w 180 stopniach aż lekko się przyrumienią.
Kiedy ciasteczka ostygną maczać je w czekoladzie rozpuszczonej w kąpieli wodnej.
Niestety mi to maczanie nie szło, więc wzięłam pędzelek silikonowy i każde ciasteczko smarowałam po wierzchu.
Co do trwałości ciasteczek trudno stwierdzić ile wytrzymały ponieważ zaniosłam je na spotkanie i rozeszły się w kilka minut. Chyba wszystkim smakowały :)
Moje odczucia po wykonaniu przepisu?
1. Ciasteczka nie były trudne w przygotowaniu. gdybym robiła je w domu na pewno było y szybciej i wygodniej głównie ze względu na normalny piekarnik.
2. Nie wiem jak to będzie w innych przepisach, ale tutaj proporcje były źle dobrane. I w opisie przygotowania nie było wszystkiego. np tego kiedy dodać mąkę: "przesiać mąkę(..)do średniej miski. W dużej misce utrzeć masło z cukrem. dodać esencję waniliową i migdałową oraz śmietankę. Miksować jeszcze przez chwilę. Podzielić ciasto na dwie części, owinąć folią i wstawić do lodówki(...)" A co z mąką? :O sama musiałam sobie dodać.
3. Nazwa. Z której strony on są cukrowe? nie wiem. Jak dla mnie smakowały jak maślane.
To chyba wszystko co mam do opowiedzenia o tym przepisie.
Jeśli zdecydujecie się wykonać ten przepis, koniecznie napiszcie mi jak Wam wyszły i co byście o nich jeszcze dodali. ;)
0 komentarze:
Prześlij komentarz