Jak nazwa wskazuje będzie o ciasteczkach. A projekt to postanowienie wykonania wszystkich przepisów z książki " 1001 przepisów z całego świata i na każdą okazję". Dokładnie jest 971 przepisów na ciasteczka i 59 na dodatki. Ciastka nie będą powstawały codziennie. Jak uda mi się jeden przepis na tydzień zrealizować to będzie super :) Aby było ciekawie zrobiłam numerki (tak wyginałam 971 numerków) i za każdym razem będę losować nowy przepis. Może w 10 lat się wyrobię :) Życzcie mi powodzenia :)

piątek, 17 października 2014

Przepis nr 229: cukrowe serduszka

"Cukrowe serduszka" 

Według mnie powinny być maślane bo cukru w nich dużo nie ma.

Oryginalny przepis:


  • 3 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 kostka miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1/4 łyżeczki esencji migdałowej
  • 1/4 szklanki śmietanki
  • 1 duże jajko +1 żółtko
  • 200 g czekolady deserowej

Co zmieniłam?

Ze względu że w okresie roku akademickiego mieszkam w akademiku mam ograniczoną powierzchnię do przechowywania. Dlatego nie mam wszystkich rodzajów esencji i miliona przeróżnych dodatków.
pierwsze co zmieniłam to właśnie esencje: dałam kilka kropel śmietankowej, bo akurat taką miałam. 
W przepisie nie było napisane jakiej śmietanki dodać więc dodałam zwykłą 18%.
Podczas wyrabiania ciasta okazało się że trzeba dużo więcej mąki bo ciasto było lejące. 
Ostatecznie wyszło około 2 razy więcej mąki.

Przepis jest na 36 sztuk, czas przygotowania 1 h i trwałość 5 dni.
Mi wyszło prawie 80 ( głównie ze względu że musiałam zwiększyć ilość mąki). przygotowanie - ponad 2 h ( ze względu na to że nie mam normalnego piekarnika tylko taki turbogrill w którym można piec, ale jest niewielki.


Czas przejść do konkretów czyli co i jak po kolei:

Z masła i cukru utrzeć gładką masę.Dodać esencję oraz śmietankę. Na koniec dodać mąkę proszek do pieczenia i sól. wszystko ugnieść. ciasto zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 min. ( pominęłam ten krok). 
Ciasto rozwałkować na grubość 6 mm i wycinać serduszka. Jedyne co miałam w kształcie serca to formę do mufinek. Na początku po prostu odciskałam kształt serca, ale po pewnym czasie zrobiło sie to męczące więc wycięłam z kartonu kształt serca i wycinałam nożem dookoła szablonu. 
Ciasteczka piec 12-15 min w 180 stopniach aż lekko się przyrumienią. 
Kiedy ciasteczka ostygną maczać je w czekoladzie rozpuszczonej w kąpieli wodnej.
Niestety mi to maczanie nie szło, więc wzięłam pędzelek silikonowy i każde ciasteczko smarowałam po wierzchu. 

Co do trwałości ciasteczek trudno stwierdzić ile wytrzymały ponieważ zaniosłam je na spotkanie i rozeszły się w kilka minut. Chyba wszystkim smakowały :)

Moje odczucia po wykonaniu przepisu?

1. Ciasteczka nie były trudne w przygotowaniu. gdybym robiła je w domu na pewno było y szybciej i wygodniej głównie ze względu na normalny piekarnik.
2. Nie wiem jak to będzie w innych przepisach, ale tutaj proporcje były źle dobrane. I w opisie przygotowania nie było wszystkiego. np tego kiedy dodać mąkę: "przesiać mąkę(..)do średniej miski. W dużej misce utrzeć masło z cukrem. dodać esencję waniliową i migdałową oraz śmietankę. Miksować jeszcze przez chwilę. Podzielić ciasto na dwie części, owinąć folią i wstawić do lodówki(...)" A co z mąką? :O sama musiałam sobie dodać. 
3. Nazwa. Z której strony on są cukrowe? nie wiem. Jak dla mnie smakowały jak maślane. 


To chyba wszystko co mam do opowiedzenia o tym przepisie. 
Jeśli zdecydujecie się wykonać ten przepis, koniecznie napiszcie mi jak Wam wyszły i co byście o nich jeszcze dodali. ;)











Read More

sobota, 4 października 2014

Przepis nr 113

Pierwszy przepis !


Jako pierwsze będą "ciasteczka daktylowe z orzechami pekan" z numerem 113. Ciasteczka robiłam jeszcze w domu, ale niestety w mojej rodzinnej miejscowości nie mogłam znaleźć orzechów pekan. Zwiedziłam największe supermarkety, jak i małe sklepiki. Niestety. Dlatego postanowiłam zastąpić je orzechami włoskimi.

ORYGINALNY PRZEPIS:

  • 1,75 szklanki drobno posiekanych daktyli
  • 1,75 szklanki drobno posiekanych daktyli
  • 2 duże białka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka niesłodzonego ciemnego kakao
  • sok z 1 cytryny

MÓJ PRZEPIS:
  • szklanka orzechów włoskich
  • pół szklanki posiekanych daktyli
  • 1 duże białko 
  • łyżka kakao
  • 1/3 szklanki cukru pudru

Nigdy do tej pory nie jadłam daktyli. Jednak kiedy spróbowałam to nie koniecznie byłam nimi zachwycona. Ich smak to nie koniecznie ten rodzaj słodyczy który ja lubię. Ogólnie jakoś nie przepadam za suszonymi owocami ( oprócz jabłek, oczywiście własnej roboty). Dlatego postanowiłam zmniejszyć ich ilość w przepisie. Również nie dodałam soku z cytryny ( nie lubię soku z cytryny w niczym, kojarzy mi się z tanimi, kupnymi ciastkami)
Aby za bardzo się nie tuczyć postanowiłam zmniejszyć ogólną ilość wszystkich składników. Ale też dla tego że bałam się co z tego wyjdzie i żeby nie otruć domowników :)

Przepis jest banalny. Wszystkie składniki wsypujemy do miski i starannie mieszamy.
Na blachy wyłożone papierem do pieczenia wykładamy łyżką wymieszane składniki i tworzymy ciasteczka. Wszystko pieczemy 25-30 min w piekarniku nagranym do 160 stopni ( z termoobiegiem 140-145) 
Myślałam że smak daktyli będzie się wybijał, pomimo iż dałam ich tak mało. Jednak byłam zaskoczona, bo wcale nie było ich aż tak mocno czuć, a ciasteczka były przepyszne. Rozeszły się w mgnieniu oka. 
Ten przepis na pewno trafi na moją listę ulubionych a zarazem szybkich i prostych.
Jak uda mi się kupić orzechy pekan to muszę zrobić jeszcze według oryginalnego składu.

Poniżej zdjęcia z procesu tworzenia :)







Read More
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Projekt Ciastko, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena