Jak nazwa wskazuje będzie o ciasteczkach. A projekt to postanowienie wykonania wszystkich przepisów z książki " 1001 przepisów z całego świata i na każdą okazję". Dokładnie jest 971 przepisów na ciasteczka i 59 na dodatki. Ciastka nie będą powstawały codziennie. Jak uda mi się jeden przepis na tydzień zrealizować to będzie super :) Aby było ciekawie zrobiłam numerki (tak wyginałam 971 numerków) i za każdym razem będę losować nowy przepis. Może w 10 lat się wyrobię :) Życzcie mi powodzenia :)

sobota, 4 października 2014

Przepis nr 113

Pierwszy przepis !


Jako pierwsze będą "ciasteczka daktylowe z orzechami pekan" z numerem 113. Ciasteczka robiłam jeszcze w domu, ale niestety w mojej rodzinnej miejscowości nie mogłam znaleźć orzechów pekan. Zwiedziłam największe supermarkety, jak i małe sklepiki. Niestety. Dlatego postanowiłam zastąpić je orzechami włoskimi.

ORYGINALNY PRZEPIS:

  • 1,75 szklanki drobno posiekanych daktyli
  • 1,75 szklanki drobno posiekanych daktyli
  • 2 duże białka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżka niesłodzonego ciemnego kakao
  • sok z 1 cytryny

MÓJ PRZEPIS:
  • szklanka orzechów włoskich
  • pół szklanki posiekanych daktyli
  • 1 duże białko 
  • łyżka kakao
  • 1/3 szklanki cukru pudru

Nigdy do tej pory nie jadłam daktyli. Jednak kiedy spróbowałam to nie koniecznie byłam nimi zachwycona. Ich smak to nie koniecznie ten rodzaj słodyczy który ja lubię. Ogólnie jakoś nie przepadam za suszonymi owocami ( oprócz jabłek, oczywiście własnej roboty). Dlatego postanowiłam zmniejszyć ich ilość w przepisie. Również nie dodałam soku z cytryny ( nie lubię soku z cytryny w niczym, kojarzy mi się z tanimi, kupnymi ciastkami)
Aby za bardzo się nie tuczyć postanowiłam zmniejszyć ogólną ilość wszystkich składników. Ale też dla tego że bałam się co z tego wyjdzie i żeby nie otruć domowników :)

Przepis jest banalny. Wszystkie składniki wsypujemy do miski i starannie mieszamy.
Na blachy wyłożone papierem do pieczenia wykładamy łyżką wymieszane składniki i tworzymy ciasteczka. Wszystko pieczemy 25-30 min w piekarniku nagranym do 160 stopni ( z termoobiegiem 140-145) 
Myślałam że smak daktyli będzie się wybijał, pomimo iż dałam ich tak mało. Jednak byłam zaskoczona, bo wcale nie było ich aż tak mocno czuć, a ciasteczka były przepyszne. Rozeszły się w mgnieniu oka. 
Ten przepis na pewno trafi na moją listę ulubionych a zarazem szybkich i prostych.
Jak uda mi się kupić orzechy pekan to muszę zrobić jeszcze według oryginalnego składu.

Poniżej zdjęcia z procesu tworzenia :)







0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Projekt Ciastko, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena